1

2

3

4

5

 

Jak pozbyć się niedoskonałości?

Każda kobieta nie jest w pełni zadowolona ze swojej sylwetki. Albo biust jest zbyt duży, albo biodra zbyt szerokie, albo uda zbyt grube i tak dalej, i tak dalej… To nie jest prawdziwy problem, ponieważ wszystko można ładnie zatuszować i pomóc swojemu ciału naprawić swój stan zdrowia. Bardzo istotna jest dieta: nie ma znaczenia, czy chcesz zmniejszyć uda, pośladki czy brzuch – bez diety nie stracisz zbyt wielu kilogramów, ponieważ chwilowy spadek wagi będzie niestety tylko okresem przejściowym. Niemniej istotne są ćwiczenia: i tu już konkretna część ciała, na której Ci szczególnie zależy ma większe znaczenie. Jeżeli chcesz, żeby Twoje uda były mniejsze nie uzupełniaj drakońskiej diety bieganiem bądź jazdą na rowerze, ponieważ wtedy tkanka mięśniowa będzie większa, wobec czego efekt (mimo że zdrowszy) będzie ten sam. Wiele kobiet decyduje się również an suplementację diety. W praktyce ona ma wkład najwyżej dziesięcioprocentowy w proces odchudzania, jednak odpowiednio dobrane tabletki będą mogły oczywiście pomóc. Nie możesz jednak wybierać ich sama – chyba że jesteś zawodowym lekarzem bądź farmaceutą. Koniecznie wybierz się do przychodzi i porozmawiaj ze swoim specjalistą, który zna Twój organizm i będzie mógł doradzić Ci coś, co nie tylko nie będzie dla Ciebie niebezpieczne, ale również będzie mogło Ci pomóc.

Cytrynowa karetka pogotowia!

Wszelkie osoby, które mają problem z nudnościami, zgagą, występowaniem pasożytów jelitowych (takich jak tasiemiec) lub z problemami układu trawiennego powinni zawsze mieć w okolicy cytrynę. Wyciśnięcie jej soku do szklanki, w którym znajduje się ciepła woda oraz wypicie to lepsze lekarstwo niż niejeden produkt z oferty okolicznej apteki. Dzięki takiemu napojowi wypróżnienia będą naturalne i regularne, natomiast wszelkie problemy z trawieniem znikną w oka mgnieniu! Ponieważ cytryna reguluje również poziom wapnia możecie być pewni, że Wasza wątroba będzie w zdecydowanie lepszym stanie. Ponadto cytryna jak wiadomo jest bombą witaminy C, dzięki czemu nie tylko nasza odporność będzie dużo mocniejsza, ale również pomoże Ci szybciej uporać sobie z grypą bądź przeziębieniem. Jeżeli jesteś podatny na różnego rodzaju infekcje nawet w chwili, gdy się całkiem dobrze czujesz powinieneś się napić takiego napoju cytrynowego. Ponadto już nam wiadomo – od specjalistów zajmujących się dermatologią – że cytryna ma zbawienny wpływ na skórę! W dawnych czasach stosowano ją do odkażania różnego rodzaju ranek na skórze, dziś nie tylko pomaga radzić sobie z niektórymi chorobami (jak trądzik), ale nadaje naszej skórze również piękny, złocisty kolor przez cały rok! Nie zapominaj o tym owocu również w czasie ciąży, ponieważ zapewnisz swojemu dziecku mocne kości.

Zdrowie intymne a dieta

Mało kto wie, że spożywanie konkretnego pokarmu ma wpływ nie tylko na nasz układ pokarmowy, ale na całe nasze ciało. Istnieje kilka posiłków oraz związków chemicznych, których należy unikać ze względu na zdrowie naszego… układu rozrodczego. Dotyczy to niestety głównie kobiet. Na przykład panie, które mają bądź miały w przeszłości kłopot z upławami powinny za wszelką cenę unikać słodkiego nabiału (takiego jak nawet „niewinny” serek homogenizowany). Zbytnia miłość do takich produktów może owocować różnego rodzaju zapaleniami pochwy, infekcjami lub nawet guzami bądź nowotworami jajnika! Te osoby powinny zainteresować się przede wszystkim warzywa bądź różnego rodzaju kasze. Ginekolodzy podkreślają, że konkretna dieta może nam pomóc zajść w ciążę, o czym nie wie duża ilość kobiet starających się od lat o dziecko. Źle dobrana dieta może mieć również wpływ na nieregularne bądź bolesne cykle menstruacyjne. Mimo faktu, że surowe warzywa automatycznie kojarzą nam się z dietą w praktyce produkty te spożywane zimą mogą osłabić naszą odporność. Kobiety powinny unikać zakwaszenia organizmu, które może wyniknąć z picia napojów gazowanych bądź dużych ilości mocnej kawy. Dla kobiet najlepsze będą warzywa duszone, pieczone bądź gotowane, popijane zieloną herbatką. Oczywiście nie możemy zapominać o tym, że kobiety w różnym wieku mają zupełnie inne zapotrzebowanie!

Jedzenie a depresja

Każdy z nas wie, że depresja jest chorobą dwudziestego pierwszego wieku. Niestety choruje na nią coraz większa liczba ludzi wokół nas, a jakiekolwiek propozycje na zapobieganie bądź walkę z tą chorobą, które możemy usłyszeć od lekarzy oraz psychologów w praktyce okazują się mało skuteczne. Jednak nie tak dawno pewien amerykański instytut naukowy przedstawił wyniki przeprowadzonych badań, zgodnie z którymi przed depresją będzie nam mogło nam pomóc… jedzenie ryb! Rzeczywiście, nie musimy czytać mało zrozumiałych dla przeciętnego człowieka wyników badań naukowych: Japończycy są ludźmi z najrzadziej występującym problemem chorób psychicznych, w tym depresji – to fakt, tak samo Eskimosi nie mają problemów z sercem a mieszkańcy Grecji mają idealny układ krążenia! Morskie ryby są najlepsze (zwłaszcza te tłuste), ponieważ zawierają w sobie najlepsze kwasy tłuszczowe, takie jak NNKT z Omega-3. Te kwasy mają fantastyczne działanie na nasz układ krążenia, ponadto bardzo dobrze wpływają na ludzki mózg – rybi tłuszcz chroni przed depresją, dzięki czemu dużo łatwiej jest utrzymać swój dobry nastrój. Niestety mieszkańcy naszego kraju jedzą mniej więcej osiem razy mniej ryb niż Japończycy, więc trudno będzie nam osiągnąć tak dobre wyniki. W tej chwili ryby najczęściej pojawiają się u nas na wigilijnym stole bądź w restauracjach nad morzem, gdy chcemy sobie zjeść w knajpce na plaży.

Idealne odchudzanie – nabiał!

Najlepszym produktem odchudzającym, który przy okazji reguluje Twój apetyt to mleko, ser bądź przetworzone napoje mleczne. Dlaczego? Ponieważ – co wie każdy z nas – jest w nich mnóstwo białka, wapnia, odpowiednich witamin i bakterii, dzięki którym trawienie oraz funkcjonowanie układu pokarmowego jest zdecydowanie lepsze. Zarówno lekarze, jak i dietetycy już od lat zaznaczają, że nic jak nabiał nie ma tak dobrego wpływu na odchudzanie, dlatego wszelkie osoby z nadwagą (lub otyłością) powinny mieć co najmniej jedną półkę w lodówce wypełnioną tego typu produktami. Dobrą wiadomością jest bez wątpienia to, że większość tego typu produktów jest bardzo smacznych i cieszących się dużą popularnością nie tylko wśród małych dzieci, dlatego trochę łatwiej przetrwać taką „pyszną” dietę. Nie można jednak zapominać o tym, że osoby odchudzające się nie mogą sobie pozwolić na tłusty nabiał – wszystko powinno być z zerową ilością tłuszczu, w przeciwnym razie biała dieta jest kompletnie pozbawiona sensu! Ponadto nie da się ukryć, że nabiał jest często bardzo kojarzony z zimnymi potrawami, jednak przy odpowiednim połączeniu z orzechami, bakaliami lub różnego rodzaju przyprawami można nie tylko stworzyć przepyszne posiłki, jak i bardzo rozgrzewające przekąski. Przyprawy jednak powinny być raczej ostre, ponieważ takie mają najlepsze działanie na tkankę tłuszczową.

Biegasz? Niszczysz sobie stawy!

W ostatnim czasie bieganie jest bardzo modnym sposobem na pozbycie się zbędnych kilogramów, jak jeżeli będziesz wykonywała je w nieprawidłowy sposób nie tylko sobie nie pomożesz, ale wręcz można sobie zaszkodzić! Stawy to jednak dosyć delikatna część naszego ciała, którą bardzo łatwo nadwyrężyć poprzez złe przygotowanie, nieprawidłowe obuwie i tak dalej. Przez samym treningiem powinnaś wykonać odpowiednie ćwiczenia przygotowujące, ponadto Twoje stawy będą zdecydowanie bardziej wzmocnione jeżeli dobierzesz odpowiednią dietę wzbogaconą o dobre suplementy przypisane Ci przez Twojego lekarza. Odpowiednie proporcje w diecie jak i w natężeniu ćwiczeń nie tylko nie uszkodzi Twoich stawów, ale również je wzmocni. Ponadto ryzyko wystąpienia kontuzji będzie zdecydowanie mniejsze! Najczęściej popełnianym błędem przez osoby początkujące jest mnóstwo zapału na początku – gdy siły się wyczerpią organizmy biegną już ostatkiem sił, nietrudno się domyślić, że cały organizm jest znacznie osłabiony, więc prawdopodobieństwo kontuzji jest całkiem spore. Już od początku staraj się biegać sprawnie, ale wolno, dzięki czemu Twoja energia będzie odpowiednio rozmieszczona na każdy przebyty kilometr! Przyspieszyć możesz co najwyżej pod koniec, aby osiągnąć jeszcze najlepsze wyniki swojego codziennego treningu!

Głodówka i szaleństwo!

Każdy człowiek, który chociażby przez kilka dni wytrzymał na jakiejkolwiek diecie wie, że najgorsze w tym są przede wszystkim wyrzeczenia z przyjemności – którymi najczęściej są kaloryczne posiłki bądź słodkie przekąski. Jednak amerykańscy naukowcy specjalizujący się w dietetyce doszli do bardzo szokujących wniosków – po dwóch dniach głodówki można zrobić sobie pięć dni bezkarnego objadania się, ponieważ i tak pozbędziesz się zbędnych kilogramów! Już niejedna gwiazda którą znamy z telewizji wypróbowała tę metodę – ich wnioski mówią same za siebie, ponieważ wyniki są tak dobre, że aż widoczne! Aby zacząć dietę (zwaną dwa do pięciu) nie musisz już robić skomplikowanych planów i rozpisek: żadnego robienia zupy kapuścianej, koktajli i innych tego typu produktów, nie będziesz również musiała przeliczać kalorii wszystkiego, co jesz. Ważne jest zachowanie proporcji: przed dwa dni (proponujemy soboty i niedziele) jesz maksymalnie pięćset kalorii dziennie – nie musi być dokładnie, pamiętaj, żeby zjeść cztery lub nawet pięć razy mniej, niż zwykle. Przez pozostałe dni będziesz jadła jak zwykle, ale Twój organizm będzie potrzebował kalorii, dzięki czemu i tak schudniesz. Ważne jest to, abyś nie zaczęła nadrabiać tego, czego nie jadłaś przez wyżej wymienione dwa dni: w części pięciodniowej musisz jeść jak zwykle – przez to Twój organizm nie będzie uzupełniał straconego tłuszczu.

Tarcza serca – truskawki!

Mimo bardzo zmiennej pogody jaką możemy zauważyć za naszym oknem niedługo maj, co oznacza masowe pojawienie się pań przed sklepami, które będą nam dawały świeże łubianki pełne soczysto czerwonych truskawek! Warto jest kupić ich mnóstwo i znaczną część zamrozić, aby w domu można było po nie sięgnąć przez cały rok. Zwłaszcza, jeżeli część Twoich domowników jest płci pięknej – zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez amerykańskich naukowców truskawki to świetna ochrona kobiecego serca! Mimo tego, że większość ludzi umiera przede wszystkim przez nowotwory wśród kobiet całkiem spora grupa umiera ze względu na choroby serca. Truskawki są w stanie uspokoić oraz ukoić kobiece serce! Jeżeli będziesz jadła truskawki ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek choroby serca jest o trzydzieści trzy procent mniejsze! Dlaczego? Ponieważ te pyszne, polskie owoce zawierają związki chemiczne, jakimi są antocyjany – należą one do grupy flawonoidów, dzięki którym tętnice są znacznie rozszerzone, co za tym idzie układ sercowo-naczyniowy jest w nieporównywalnie lepszej kondycji!Dzięki temu jedząc często dużo truskawek będziesz miała pewność, że nie będą Ci się osiadały złogi tłuszczowe na naczyniach krwionośnych. Dietetycy zapewniają, że już we wczesnym wieku (w czasach szkoły podstawowej lub gimnazjalnej) jedzenie truskawek jest w stanie skutecznie zapobiec chorobom serca w przyszłości.

Dieta która otwiera oczy!

Wiele produktów spożywczych, które są bardzo łatwo dostępne nawet w małych miasteczkach ma świetny wpływ na stan naszych oczu. Każdy z nas wie, że owoce i warzywa mają mnóstwo witaminy C (obniżającej prawdopodobieństwo zaćmy), ponadto naszym oczom może pomóc olej słonecznikowy (który ma mnóstwo witaminy E hamującej proces starzenia się oczu), produkty pełnoziarniste oraz wieprzowina we właściwie wszelkiej postaci. Jeżeli odpowiednio wcześnie wyżej wymienione produkty będą dominowały w naszych lodówkach będziemy mogli zdjąć okulary oraz wzmocnić oczy naszych dzieci. W niektórych suplementach diety również znajduje się stosunkowo dużo cynku oraz różnego rodzaju przeciwutleniaczy, które mają świetny wpływ na nasze oczy – ryzyko wystąpienia chorób AMD bądź wystąpienia plamki w czasie starzenia się będzie znacznie niższe! Amerykańscy naukowcy mówią potoczne zdanie „Jesteśmy tym, co jemy”, które mimo że brzmi banalnie ma w sobie bardzo dużo prawdy. Żadne suplementy nie wyleczą plamki, jednak prawdopodobieństwo jego oddalenia będzie znacznie obniżone, a to nie jest byle jaka wiadomość! Nasz wzrok również dużo zyska, jeżeli będziemy jedli dużo marchewki (wszystko jedno, czy surowej, czy ugotowanej), ponieważ zawarty w niej beta-karoten ma świetny wpływ na oczy. Naszą lodówkę warto również wypełnić łososiem oraz tuńczykiem.

Co najbardziej syci?

Amerykańscy naukowcy specjalizujący się w dietetyce zaobserwowali, że ze wszystkich dostępnych na rynku tłuszczy najbardziej nasicy nas oliwa z oliwek. Jak naukowcy mogli to zaobserwować? Osoby, którzy najczęściej korzystają właśnie z tego tłuszczu mają najwyższy poziom serotoniny we krwi (tak zwany „hormon szczęścia”, który również odpowiada za nasze uczucie sytości) – zwłaszcza w stosunku do ludzi, którzy najczęściej korzystają z oleju, smalcu lub masła. Badanie polegało na tym, że konkretne grupy osób biorących udział w eksperymencie przez okres trwający trzy miesiące musiała jeść jogurt z zerową zawartością tłuszczu wzbogacony o konkretny o olej, masło, smalec bądź właśnie oliwę z oliwek. Ostatnia grupa przez dużo dłuższy czas cieszyła się uczuciem nasycenia. Nie oznacza to, że z czasem ludzie Ci przybrali na wadze, ponieważ w przeciwieństwie do pozostałych uczestników eksperymentu nie musieli z głodu podjadać między posiłkami. To bardzo ważna informacja zwłaszcza dla ludzi, którzy starają się schudnąć przez jedzenie produktów oznaczonych „light”. Owszem, te przedmioty są mniej kaloryczne, ale nie zapewnią uczucia sytości, przez co mimochodem dana osoba czymś je uzupełni. Dlaczego właśnie oliwa z oliwek? Ponieważ zawiera ona związki chemiczne, dzięki którym cukry są szybciej wchłaniane do organizmu.